Po piątkowym odbiciu Wall Street weekend przynosi ważny sygnał z realnej gospodarki. Indeks nastrojów konsumentów University of Michigan spadł w październiku do 46,3 z 48,1 we wrześniu, poniżej konsensusu 47,8. To trzeci z rzędu miesięczny spadek i poziom bliski rekordowym minimom.
Warunki bieżące spadają do rekordowo niskiego poziomu
Najmocniejszy sygnał pochodzi z subindeksu bieżących warunków gospodarczych. Spadł on do 44,7 z 50,9 i ustanowił historyczne minimum. Największe pogorszenie widać wśród gospodarstw o niższych dochodach oraz osób z mniejszym udziałem aktywów giełdowych.
Jednocześnie oczekiwania konsumentów poprawiły się nieznacznie, co pokazuje, że nie mamy prostego obrazu gwałtownego załamania. Problemem jest raczej coraz silniejsze poczucie, że ceny i koszt finansowania wyprzedzają poprawę dochodów.
Konsumpcja nadal trzyma się dzięki zamożniejszym gospodarstwom
Słaby sentyment nie przekłada się automatycznie na słabą sprzedaż detaliczną. W ostatnich latach związek między nastrojem a wydatkami osłabł, a większa część wzrostu konsumpcji pochodzi dziś od gospodarstw o wyższych dochodach i większych portfelach aktywów.
To tworzy gospodarkę w kształcie litery K: część konsumentów nadal korzysta z wysokich cen aktywów, podczas gdy gospodarstwa o niższych i średnich dochodach ograniczają zakupy. University of Michigan wskazuje, że 54% konsumentów planuje ograniczać wydatki na produkty, których ceny mocno wzrosły, a około 16% zamierza z części takich zakupów całkowicie zrezygnować.
Oczekiwania inflacyjne idą w złą stronę
Oczekiwania inflacyjne na najbliższy rok wzrosły do 4,7% z 4,6%, a pięcioletnie do 3,5% z 3,4%. To nie są poziomy, które Fed może ignorować, szczególnie po wrześniowej podwyżce stóp.
Rynek nadal zakłada, że październikowa podwyżka nie jest scenariuszem bazowym, ponieważ payrolls były słabe, a wcześniejsze odczyty inflacji chłodniejsze. Jednak kombinacja wysokich cen energii, mocnych oczekiwań inflacyjnych i bardzo wysokich rentowności sprawia, że każda niespodzianka w CPI może szybko zmienić wycenę ścieżki Fed.
Przyszły tydzień będzie testem dla tej sprzeczności
We wtorek sezon wyników otwierają JPMorgan, Goldman Sachs, Citigroup i Wells Fargo, a w środę raportują Morgan Stanley i Bank of America. Rynek będzie szukał sygnałów o jakości kredytu, wydatkach gospodarstw domowych i wpływie wysokich stóp na popyt.
W środę pojawi się też CPI. Konsensus Reuters zakłada około 3,7% inflacji rocznej i 2,5% inflacji bazowej. Gorętszy odczyt, szczególnie w usługach, mógłby ponownie podbić rentowności i zwiększyć presję na wyceny akcji.
Energia nadal komplikuje obraz
Administracja USA próbuje zwiększyć podaż diesla i paliw, a Donald Trump zapowiedział czasowe poluzowanie części ograniczeń na rosyjskie paliwo oraz działania mające zwiększyć produkcję w USA. Jednocześnie huragan Isaias wyłączył około 1,5 mln baryłek dziennej produkcji ropy w Zatoce Meksykańskiej.
To pokazuje, dlaczego problem inflacji pozostaje niepewny: polityczne działania mogą chwilowo poprawić podaż paliw, ale ryzyka pogodowe i geopolityczne wciąż utrzymują wysoką zmienność cen energii.
Globalny koszt mocnego dolara też jest widoczny
Indie wprowadziły w sobotę nadzwyczajne działania stabilizujące rupię. RBI otworzy specjalne okno dolarowe dla państwowych importerów ropy i zaostrzy zasady części transakcji zabezpieczających. Rupia straciła w tym roku ponad 7%, a presję zwiększają droższa ropa i wysokie globalne rentowności.
To ważny sygnał poza USA: obecna kombinacja drogiego dolara, wysokich rentowności i energii uderza nie tylko w wyceny Wall Street, ale też w warunki finansowe na rynkach wschodzących.
Co to oznacza dla MarketState?
Oficjalny MarketState pozostaje na poziomie 54/100, NEUTRAL, na podstawie pełnej sesji z 9 października. W sobotę nie ma nowej sesji akcyjnej, dlatego wskaźnik nie jest przeliczany intraday. Dzisiejsze dane o nastrojach konsumentów są ważnym kontekstem makro, ale nie zastępują danych rynkowych wymaganych przez metodologię.
Najbliższy pełny test nastąpi po kolejnej sesji: jeśli CPI podbije 10Y, a banki pokażą pogorszenie jakości konsumenta, 54 może okazać się tylko krótkim odbiciem. Jeśli z kolei inflacja będzie spokojniejsza, a wyniki potwierdzą odporność konsumpcji i kredytu, droga w stronę RISK-ON stanie się bardziej wiarygodna.
Wniosek
Rynek akcji zakończył tydzień w lepszym stanie, ale dane konsumenckie przypominają, że pod powierzchnią rekordowych indeksów narasta presja kosztowa. Sentyment 46,3 i rekordowo słabe warunki bieżące nie przesądzają o recesji, ale zwiększają ryzyko, że gospodarka stanie się bardziej zależna od zamożniejszych gospodarstw i wysokich cen aktywów. W przyszłym tygodniu banki i CPI pokażą, czy ten rozjazd może się utrzymać.