Piątkowa sesja zanegowała dużą część czwartkowej poprawy. S&P 500 spadł 1,10% do 7659,44 pkt, Nasdaq 2,15% do 26 140,03 pkt, Dow około 0,34% do 52 002,41 pkt, a Russell 2000 około 1,5–1,8%. Najmocniej ciążyły technologia, półprzewodniki i spółki związane z finansowaniem infrastruktury AI.

Esencja: rynek ponownie przeszedł z rotacji do klasycznego risk-off. Tym razem presja jest szersza: obok AI pojawił się wzrost zmienności, słabszy kredyt high yield i nowy impuls z ropy.

AI nadal jest epicentrum stresu

Obawy o zadłużenie i monetyzację inwestycji w centra danych nie zniknęły. CoreWeave ponownie było pod silną presją, a rentowności jego obligacji przekraczały 15%. Micron i Intel spadły po około 5–6%, a Philadelphia Semiconductor Index kontynuował gwałtowne osłabienie.

To ważne, bo fundamenty popytu na moc obliczeniową pozostają mocne. Problemem rynku nie jest brak inwestycji, lecz cena kapitału i pytanie, czy najbardziej zadłużone podmioty będą w stanie osiągnąć zwrot wymagany przez inwestorów.

VIX wraca ponad 20

VIX zakończył dzień w okolicy 20,5, około 25% wyżej niż dzień wcześniej. To pierwsza wyraźna zmiana jakościowa względem czwartku: zmienność przestała być elementem wspierającym MarketState i zaczęła potwierdzać realny wzrost awersji do ryzyka.

Jednocześnie HYG spadł o około 0,36% do okolic 76,86. Kredyt high yield nadal nie pokazuje stresu systemowego, ale przestał neutralizować przecenę akcji.

Ropa dokłada drugi problem

Brent doszedł intraday do około 109,86 USD za baryłkę, najwyżej od maja, a WTI zakończył w okolicy 101,41 USD. Rynek ponownie podniósł premię za ryzyko podaży na Bliskim Wschodzie oraz problemy z rosyjską infrastrukturą energetyczną.

Dla Fed to zły układ: droższa energia może ponownie przechodzić do cen transportu i towarów w momencie, gdy inflacja producencka oraz ceny importu już pokazują presję.

Ceny importu znów zaskakują w górę

Amerykańskie ceny importu wzrosły we wrześniu o 1,1% m/m i 8,1% r/r. Import bez paliw podrożał o 0,7% m/m, a ceny eksportu wzrosły aż o 2,2% m/m i 11,6% r/r.

To oznacza, że presja cenowa nie ogranicza się do krajowej produkcji. Droższa energia, towary importowane i cła nadal mogą utrzymywać inflację powyżej poziomu komfortowego dla Fed.

Gospodarka pozostaje odporna

Produkcja przemysłowa wzrosła o 0,7% m/m we wrześniu, wyraźnie powyżej tempa z sierpnia. Produkcja przetwórcza zwiększyła się o 0,3%, a wykorzystanie mocy wzrosło do 76,9%.

To nie są dane recesyjne. Gospodarka pozostaje wystarczająco mocna, aby Fed nie musiał szybko łagodzić polityki, nawet gdy rynek akcji zaczyna odczuwać skutki wysokiego kosztu finansowania.

Obligacje i dolar nie wystarczyły

US 10Y zakończyło w okolicy 5,09%, tylko nieznacznie powyżej czwartkowego poziomu, a DXY pozostał w okolicy 101,9 i zakończył tydzień niżej. Zwykle taki układ pomaga akcjom growth, ale tym razem nie wystarczył do zatrzymania wyprzedaży technologii.

To sugeruje, że problem w AI stał się bardziej mikrostrukturalny: rynek nie reaguje już wyłącznie na kierunek rentowności, lecz na zdolność konkretnych spółek do finansowania ogromnych nakładów.

Bitcoin pozostaje słaby

Bitcoin utrzymuje się w okolicy 82 tys. USD i nadal nie odzyskał strefy 85–87 tys. USD. Nie pogłębił dramatycznie spadku, ale też nie pełni roli aktywa, które potwierdzałoby odbudowę apetytu na ryzyko.

MarketState spada z 50 do 28/100 RISK-OFF

Dzisiejszy odczyt wynosi 28/100. Składniki: S&P 500 30/100, Nasdaq 15/100, breadth/Russell 25/100, VIX 25/100, HYG 35/100, US 10Y 30/100, USD 40/100 i Bitcoin 35/100. Wynik ważony to 27,75, zaokrąglone do 28.

Największe pogorszenie względem czwartku pochodzi z akcji, szerokości i VIX. Słabszy dolar i relatywnie stabilne obligacje ograniczają skalę spadku, ale nie są w stanie zneutralizować technologicznej przeceny i wzrostu ryzyka energetycznego.

Wniosek: czwartkowe odbicie było rotacją, nie zmianą trendu. Piątek ponownie pokazał risk-off, tym razem w bardziej niebezpiecznym układzie: presja AI łączy się z ropą blisko 110 USD i wciąż gorącymi wskaźnikami cenowymi.